zobq
zobq
11 godz. i 40 min temu
via Wykop
• 15
Po prostu to cały problem współczesnych ekranizacji, czy remake'ów. Producenci chcą się podpinać pod znaną markę, a później biorą scenarzystów, reżyserów, których material źródłowy nie obchodzi.
A jak jeszcze trafi się bardziej nawiedzony "artysta" to zacznie przerabiać klasykę pod swoje "przesłanie".
Nawiasem mówiąc Netflixowe "Na zachodzie bez zmian" to także popłuczyny po jednej z najlepszych antywojennych książek, z zupełnie przeinaczoną treścią. No ale przynajmniej ładnie zrealizowane i bez nachalne go wpychanie "przesłania"
Pokaż całość
• 1
• Odpowiedz
• Otrzymuj powiadomienia
o nowych odpowiedziach
Obserwuj dyskusję
